Białoruś, Nieśwież – Zamek w Nieświeżu

Planując wycieczkę na Białoruś, na listę miejsc do zobaczenia od razu wpisaliśmy zamek w Nieświeżu. Fakt, że ciężko było wybrać zdecydowane pierwsze miejsce – tak mało czasu, a tak wiele atrakcji jest u naszego wschodniego sąsiada. Jednak jeśli wybieracie się na Białoruś szukać miejsc związanych z Kresami Rzeczypospolitej, to Nieśwież jest zdecydowanie punktem obowiązkowym. Tak jak Zamek w Mirze (relacja tutaj), Dom Mickiewicza w Nowogródku (relacja tutaj), Lida (relacja tutaj), Grodno, Brześć (relacja tutaj) czy wiele innych mniej lub bardziej znanych miejsc.
Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś

Zamek w Nieświeżu – widok od strony bastionu zachodniego, fot. P. Jaskólski

Historia Nieświeża jest nierozerwalnie związana z historią rodziny Radziwiłłów. W 1533 r. miasto stało się własnością Mikołaja „Czarnego” i Jana  Radziwiłłów. Zapoczątkowało to czasy jego świetności. Pierwszym dobroczyńcą Nieświeża stał się marszałek wielki litewski, Mikołaj Krzysztof Radziwiłł zwany „Sierotką”. Był on zarazem pierwszym ordynatem nieświeskiej linii rodu. Założenie ordynacji wiązało się z zabezpieczeniem dóbr rodowych przed rozdrobnieniem, zadłużeniem, sprzedażą i przejściem w obce ręce. Miała być dziedziczona z ojca na syna „na wiek wieków”. I tak było – aż do czasu „wyzwolenia bratnich narodów zachodniej Białorusi i zachodniej Ukrainy od ucisku polskich obszarników i kapitalistów” we wrześniu 1939 roku.

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (4)

Jezuicki kościół Bożego Ciała w Nieświeżu, fot. P. Jaskólski

Do dziś zachowane są dwa budynki, które kazał wybudować „Sierotka” ku chwale swojego rodu – kościół i zamek. Oba projektował ten sam architekt – Jan Maria Bernardoni. Kościół Bożego Ciała w Nieświeżu to jeden z pierwszych kościołów jezuickich i barokowych w Rzeczypospolitej, a zarazem jedna z pierwszych budowli powielających fasadę kościoła Il Gesù w Rzymie. Niestety, nie udało nam się wejść do środka – jest otwarty tylko podczas odprawiania mszy świętych oraz bezpośrednio przed i po nich. Jednak dowiedzieliśmy się dwóch ciekawych „legend”. Pierwsza – standardowa w takich miejscach – mówi o tunelu łączącym kościół i pobliski zamek. Druga wydaje się bardziej autentyczna: w kryptach spoczywają zmumifikowane zwłoki ponad 100 Radziwiłłów. Podobno radzieccy naukowcy właśnie tutaj prowadzili badania służące mumifikacji zwłok partyjnych przywódców.

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (2)

Brama wjazdowa na dzieciniec wewnętrzny zamku, fot. P. Jaskólski

Zamek w Nieświeżu jest usytuowany w dolinie rzeki Uszy, w otoczeniu stawów – miejscu zdecydowanie obronnym. Cechy obronne polepszają dodatkowo 20-metrowe wały ziemne z ławą kamienną, a narożniki kwadratowej twierdzy stanowią ponadto wysunięte bastiony. Jest to swoisty pałac w fortecy – Palazzo in fortezza.  Budowę zamku na miejscu dawnej drewnianej warowni zainicjował jeszcze w XVI wieku Mikołaj Krzysztof Radziwiłł „Sierotka”, a prace osobiście nadzorował Bernardoni. Zamek był na przestrzeni lat wielokrotnie przebudowywany, rozbudowywany, niszczony i ponownie odnawiany. Ostatnia restauracja zamku zaczęła się w roku 1997 i zakończyła w 2012. Dziś łączy on w sobie mieszankę najróżniejszych stylów architektonicznych – od renesansu po środkowego Łukaszenkę.

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (13)

Bawialnia, fot. P. Jaskólski

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (12)

Sala kominkowa, fot. P. Jaskólski

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (10)

Sala łowiecka, fot. P. Jaskólski

Stanisław Cat-Mackiewicz w eseju „Dom Radziwiłłów” tak pisze o wnętrzach zamku w Nieświeżu z okresu dwudziestolecia międzywojennego : „Nieśwież poznałem w 1924 r. Był wtedy obrabowany z mebli, ponieważ świeżo przeszedł przez zawieruchę wojenną, ale to może jeszcze powiększało jego urok. Olbrzymie zamczysko składało się z sal ozdobionych setkami radziwiłłowskich portretów, setkami zbroi i rozwieszonymi pasami słuckimi, to jest pasami noszonymi przez dawnych Polaków, robionymi z jedwabiu o oryginalnych deseniach, wreszcie setkami rogów jelenich i łosich. Kompletów zbroi było w Nieświeżu ponad dwa tysiące. Ogromne piwnice zamku były zasłane częściami zbroi jeszcze nie doprowadzonymi do porządku. W samym zamku jedynym oświetleniem były świece. Światła tych świec, niespokojne i nastrojowe, kładły się na kolorach odwiecznych portretów, odbijały się blaskami w zbrojach. Robiło to wrażenie niepospolite.”. Jak to wtedy wyglądało, można zobaczyć na zachowanych przedwojennych zdjęciach na tej stronie. Niesamowite jest to, że białoruskim muzealnikom podczas renowacji udało się wiernie oddać klimat prezentowany w dawniejszych opisach i na zdjęciach. Niektóre pomieszczenia są toczka w toczkę takie same. Dodatkowo te piękne wnętrza są bardzo dokładnie opisane (w trzech językach: białoruskim, rosyjskim i angielskim).

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (8)

Lalki ubrane w repliki historycznych strojów, fot. P. Jaskólski

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (7)

Uzbrojenie prezentowane w arsenale na zamku w Nieświeżu, fot. P. Jaskólski

W muzeum zamkowym, oprócz fantastycznych wnętrz, znajdują się również liczne zabytki. Są to najróżniejsze pamiątki po dawnych dawnych właścicielach: portrety, meble, pamiątkowe zdjęcia, medale okolicznościowe, dokumenty. Największe wrażenie zrobiła na nas kolekcja lalek ubranych w rekonstrukcje strojów szlacheckich oraz militaria prezentowane w zamkowym arsenale. Zdobne armaty, orientalne szable, zbroje rycerskie oraz kolekcja broni białej robiły wrażenie same w sobie, choć mogłyby być lepiej wyeksponowane, jeśli chodzi o ich kontekst. Aczkolwiek gabloty, w których prezentowano kolekcję – ogromne drewniane skrzynie, doskonale oddawały charakter miejsca.

Doskonałym pomysłem wydało nam się prezentowanie wystaw czasowych, prezentujących zabytki z nieświeskich magazynów oraz innych ośrodków muzealnych – gdy odwiedzaliśmy Nieśwież były to wystawy o rzeźbach sakralnych oraz etnograficzna wystawa zabawek i lalek ludowych. Słabo jednak je oznaczono – ciężko było znaleźć na przykład informację o dodatkowej odpłatności za ich zwiedzanie. Zobaczyliśmy je więc wszyscy – część z nas zapłaciła, część nawet nie zauważyła, że trzeba było coś dodatkowo płacić.

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (9)

Maszyny z wyposażenia zamkowej sali teatralnej, fot. P. Jaskólski

Nieśwież pozytywnie zaskoczył nas prezentowanymi opisami. To, że sale i zabytki oznaczone były z tabliczkami po białorusku, rosyjsku i angielsku – to raz. Dodatkowo, w niektórych miejscach stały ekrany interaktywne, gdzie prezentowano zdjęcia, historie i plany zamku dodatkowo po niemiecku i po polsku. Brawo! Dodatkowe plusy należą się za bardzo dobrze zaopatrzony sklepik muzealny, bardzo profesjonalną stronę internetową oraz  pomocny personel. Nie do końca wiemy natomiast, jak ocenić kapcie muzealne, wymagane podczas zwiedzania zamku – to coś, czego dawno już nie widzieliśmy.

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (6)

Kapcie muzealne, fot. P. Jaskólski

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (5)

Stroje (prawie) z epoki dostępne dla zwiedzających, fot. P. Jaskólski

Najbardziej zaskoczyło nas to, że w zamku w Nieświeżu można rzeczywiście „dotknąć historii”.  W muzeum jest możliwość zwiedzania w wypożyczanych strojach – mniej lub bardziej historycznych. Nawet niektórzy przewodnicy chodzą przebrani w stroje z epoki. Co więcej – w sali teatralnej udało nam się trafić akurat na spektakl. Odbył się mini koncert muzyki na żywo, śpiewy oraz  historie zamku i dawnych uczt opowiedziane przez dwoje aktorów przebranych za Radziwiłłów. Musimy przyznać, że mimo iż wszystko odbywało się po białorusku, to na prawdę było warto.

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (11)

Po zamku w Nieświeżu do dziś przechadzają się Radziwiłłowie. Śpiewają, ucztują i opowiadają historie, fot. P. Jaskólski

Żeby zwiedzić zamek w Nieświeżu, zarezerwujcie sobie co najmniej pół dnia i liczcie na dobrą pogodę. Nam plucha i deszcz nie pozwoliły długo cieszyć się spacerem po pięknym parku w stylu angielskim otaczającym zamek. Samą rezydencję Radziwiłłów zdecydowanie polecamy! Za rekomendacje niech wam wystarczy to, że odwiedzając Nieśwież i pobliski Mir, odwiedzicie wszystkie białoruskie zabytki historyczne wpisane na światową listę UNESCO.

Nieśwież, Zamek w Nieświeżu, Białoruś (3)

Widok zamku, oraz otaczających go fortyfikacji od strony parku, fot. P. Jaskólski

Dojazd

Samochodem – Jadąc autostradą M1, zarówno w kierunku Brześcia jak i Mińska, zjedzcie w drogę P91. Zjazd będzie oznaczony brązową tabliczką kierującą na „Нясвіж” i „Мір” – jedzcie kilkanaście kilometrów w stronę tego pierwszego. Zamek znajduje się w środku miasta, tuż przy głównej drodze. Niedaleko wejścia na teren zamku znajduje się duży płatny parking. Bezpłatny parking jest na placu tuż obok kościoła Bożego Ciała.

Autobusem – Z Mińska kursują autobusy. Odjeżdżają z dworca centralnego – автовокзал „Центральный” (ул. Бобруйская, 6). Aktualny rozkład jest dostępny tutaj – www.ticketbus.by

Godziny otwarcia:

w czasie letnim:
poniedziałek-niedziela – 10:00 – 19:00

w czasie zimowym:
poniedziałek-niedziela – 9:00 – 18:00

Bilety można nabyć w kasach najpóźniej na godzinę przed zamknięciem muzeum.

Muzeum zamknięte 1 stycznia.

Ceny biletów:

Bilet normalny – 13,- BYN
Bilet ulgowy – 6,5 BYN

Bilet grupowy z przewodnikiem (grupa do 25 osób, czas zwiedzania – około 90 minut) – 26,- BYN
Bilet grupowy z przewodnikiem w języku obcym (grupa do 25 osób, czas zwiedzania – około 90 minut) – 36,- BYN

Fotografia w stroju historycznym – 3,- BYN
Audioprzewodnik – 3,- BYN
Zajęcia muzealne (grupa do 25 osób, czas zajęć – około 45 minut) – 3,- BYN

Wtorek – muzeum otwarte bezpłatnie.

Adres:

Zamek w Nieświeżu

Architektoniczny, rezydencjonalny i kulturalny zespół rodu Radziwiłłów w Nieświeżu

222603, г. Несвиж, ул. Ленинская, д. 19.Минская область, Республика Беларусь,
222603 m. Nieśwież, ul. Gejsika 1,  Obwód Miński, Białoruś

Tel. + 375 1770 20602

e-mail: zapowednik2009@mail.ru

www.niasvizh.by

Aktualizacja:
Zamek w Nieświeżu zwiedzaliśmy w maju 2014 roku. Relacja powstała w grudniu tego samego roku. Ostatnia aktualizacja na podstawie danych ze strony internetowej pochodzi ze stycznia 2017 roku.

About Paweł Jaskólski

Archeolog, popularyzator nauki, autor licznych warsztatów, pokazów i zajęć edukacyjnych. Od 2009 roku współpracuje z Centrum Nauki Kopernik. Zafascynowany średniowiecznymi miastami, rzemiosłem i zamkami krzyżackimi, co zawdzięcza udziałowi w licznych ekspedycjach archeologicznych na Pomorzu Gdańskim.