Polska, Lublin – Zamek w Lublinie, Muzeum Lubelskie

Do niedawna Lublin był dla mnie terra incognita – niby blisko, a zawsze jakoś nie po drodze. Pod koniec zimy, trochę przy okazji, udało się wreszcie spędzić w tym mieście kilka dni. Pomimo deficytu czasu, pospacerowałem po starym mieście, wypiłem kawę w przedwojennej kawiarence i zwiedziłem kilka ciekawych miejsc – m.in. górujący nad miastem zamek – Muzeum Lubelskie.
Muzeum Lubelskie (10)

Zamek w Lublinie – siedziba Muzeum, fot. P. Jaskólski

Siedziba Muzeum Lubelskiego mieści się w dawnym zamku królewskim. Jego bryła już od XIII wieku wznosi się nad Lublinem. W historii pełnił różne funkcje. Była to ulubiona rezydencja Jagiellonów podróżujących z Wilna do Krakowa i z powrotem. Miejsce, gdzie Długosz wychowywał synów Kazimierza Jagiellończyka. Zamek Lubelski był świadkiem najdonioślejszych wydarzeń w naszej historii. To właśnie tu podpisano Unię Lubelską między Polską a Litwą, dzięki czemu powstała Rzeczpospolita Obojga Narodów.

Muzeum Lubelskie (12)

Baszta Zamkowa, na wyższych kondygnacjach znajduje się wystawa poświęcona więźniom zamku, fot. P. Jaskólski

Po licznych wojnach i zniszczeniach XVII i XVIII wieku zamek został zrujnowany, zmarginalizowany i wreszcie – na początku XIX wieku – przerobiony na więzienie. Tę funkcję pełnił przez 128 lat. Więziono tu bojowników o niepodległość Polski m.in. powstańców styczniowych. Za czasów II Rzeczypospolitej więziono tu członków nielegalnej Komunistycznej Partii Polski. Pod okupacją III Rzeszy mieściło się tu więzienie Gestapo, głównie dla członków ruchu oporu. Po wyzwoleniu przez bolszewików, najpierw władze sowieckie, a następnie UB przetrzymywało tu więźniów politycznych.

Muzeum Lubelskie (17)

Wejście do części archeologicznej jest bronione, fot. P. Jaskólski

Zaczynając zwiedzanie od parteru, napotkałem dwie wystawy stałe: numizmatyczną „Monety i Medale na Ziemiach Polskich X-XX w.„, oraz archeologiczną „Śladami przeszłości. Najdawniejsze dzieje Ziemi Lubelskiej„. O numizmatach mogę powiedzieć krótko – tak sobie. Nie wiem, czy bardziej przez to, że temat nie jest dla mnie osobiście interesujący, czy raczej przez to, jak te monety zostały zaprezentowane – chronologicznie powieszono na ścianie korytarza gabloty z numizmatami. Mam wrażenie, że zabytki niknęły, zlewały się z zieloną wyściółką gablot.

Muzeum Lubelskie (16)

Wystawa „Śladami przeszłości. Najdawniejsze dzieje Ziemi Lubelskiej”, fot. P. Jaskólski

Dla odmiany, ekspozycja archeologiczna jest naprawdę świetna. Widać, że niedawno odnawiana i bardzo dobrze wykonana. Jest skupiona na pradziejach regionu, spójna, ułożona chronologicznie (przez całość prowadzi oś czasu z oznaczonymi latami, wydarzeniami i typowymi zabytkami). Mimo prezentowania ogromnej ilości zabytków (na stronie piszą o ponad 3000), nie czułem się nimi przytłoczony. Wszystko dzięki licznym makietom, prezentacjom multimedialnym, naturalnej wielkości rekonstrukcjom. Zaskoczył mnie klimat wystawy, podkreślany doskonałym podświetlaniem zabytków i graniem półmrokami. Wisienką na torcie były dźwięki zmieniające się przy przechodzeniu do kolejnej sali poświęconej innej epoce.

Muzeum Lubelskie (11)

Miecz z Podlodowa, wyjątkowa broń z początku III w. n.e., fot. P. Jaskólski

Największy plus daję ekspozycji za manekiny. Zaprezentowanie kopii zabytków na rekonstrukcji całej postaci pozwala lepiej wyobrazić sobie, do czego to służyła np. dana sprzączka. Perfekcyjnie jest to zrobione przy mieczu z Podlodowa – gablotka z zaprezentowanymi oryginalnymi zabytkami, obok powiększona charakterystyczna miedziowa inkrustacja głowni miecza, a tuż przy tym wojownik wandalski w pełnym uzbrojeniu.

Muzeum Lubelskie (1)

Praca archeologa to „szukanie w gruncie rzeczy”, fot. P. Jaskólski

Dodatkowy plusik daję wystawie za fakt pokazania pracy archeologa – a to wcale nie jest wszędzie standard. Ciekawie zaprezentowano przygotowane do transportu drewniane skrzynki z urnami. Najbardziej przykuła moją uwagę olbrzymia makieta przedstawiająca wykopaliska archeologiczne i naukowców przy pracy. Mamy tu eksplorację, przesypywanie hałdy ziemi, rysowanie, dokumentowanie, robienie zdjęć z drabiny, a nawet spanie pod pobliskim drzewem. Łezka w oku się zakręciła za czasami studenckimi…

Muzeum Lubelskie (13)

Kolekcja broni dawnej, fot. P. Jaskólski

Muzeum Lubelskie (14)

Komplet perskiego uzbrojenia paradnego, fot. P. Jaskólski

Kolej na piętro i wystawę Uzbrojenie Polskie i Obce XIV-XX w. Prezentowane jest tu uzbrojenie zaczepne i ochronne z różnych okresów, pokazane w porządku chronologicznym i typologicznym. Cały arsenał: od bagnetów, kordów, mieczy, szabel, pistoletów, strzelb janczarskich, karabinów maszynowych po armaty. Czułem się przytłoczony ilością i dość szybko większość podobnych militariów zlała się w jedno. Najbardziej wyróżniające się eksponaty to według mnie komplet perskiego uzbrojenia paradnego – rogaty hełm i długa broń drzewcowa.

Muzeum Lubelskie (3)

Sztuka Zdobnicza Polska i Obca, fot. P. Jaskólski

Następna część ekspozycji to Sztuka Zdobnicza Polska i Obca. Idąc, po prawej mijam odtworzone całe wnętrza pomieszczeń z różnych epok – meble, ozdobne naczynia, lampy, lustra. Majestatyczna szafa gdańska, holenderski kredens, skrzynie, krzesła, ławy – dużo tego. Po lewej gabloty z eksponatami posegregowanymi tematycznie – zegary, porcelana chińska, majolika, fajanse. A także koronkowe suknie, wachlarze, parasolki.

Muzeum Lubelskie (4)

Zwieńczeniem bogatej kolekcji obrazów, jest ta sala, fot. P. Jaskólski

Piętro Muzeum Lubelskiego to niekończąca się wystawa malarstwa. Przechodząc z pomieszczenia do pomieszczenia, miałem wrażenie, że mijam kolejne obrazy znane z podręczników do historii: portrety (króla Jana III Sobieskiego, Tadeusza Kościuszki, księcia Józefa Poniatowskiego, gen. Henryka Dąbrowskiego…), sceny batalistyczne (obrona Częstochowy,  odsiecz wiedeńska, bitwa pod Raszynem, odwrót armii napoleońskiej spod Moskwy, sceny z wojny polsko-bolszewickiej…). To dzieła wybitnych polskich i zagranicznych artystów żyjących między XVII a XX wiekiem.

Muzeum Lubelskie (5)

„Unia Lubelska” Matejki kryje sporo ciekawych historii, fot. P. Jaskólski

Ukoronowaniem kolekcji malarstwa, którą szczyci się Muzeum Lubelskie, jest ogromna sala – Galeria Malarstwa Polskiego XVII-XIX w, a w niej – jakże by inaczej – „Unia Lubelska” Jana Matejki. Ogromne arcydzieło, pełne postaci, symboli i znaczeń. Dobrze, że Muzeum Lubelskie dodało kartki z zaznaczonymi najważniejszymi postaciami historycznymi pokazanymi na obrazie.

Muzeum Lubelskie (15)

Wystawa „Sztuka Ludowa Regionu Lubelskiego”, fot. P. Jaskólski

Prawe skrzydło zamku to w większej części Sztuka Ludowa Regionu Lubelskiego. Jest tu świetnie pokazane, jak bardzo Lubelszczyzna jest krainą zróżnicowaną i bogatą. Mrowie eksponatów z zakresu garncarstwa, tkactwa, kowalstwa artystycznego, plastyki obrzędowej i zdobniczej, regionalne stroje, instrumenty ludowe, rzeźba i malarstwo – wszystko to bardzo dobrze zaprezentowane i podzielone tematycznie. Dla mnie – jedna z lepszych wystaw etnograficznych regionu, jaką widziałem.

Muzeum Lubelskie (7)

Kaplica Świętej Trójcy w Zamku Lubelskim, fot.P. Jaskólski

Ostatnią perełką w Muzeum Lubelskim jest Kaplica Świętej Trójcy. To chyba najbardziej klimatyczna część zamku lubelskiego. Wybudowana za Łokietka, przebudowana, podwyższona za czasów Jagiełły. Właśnie wtedy została pokryta bogatą polichromią. Jest to niesamowite miejsce – gra świateł i półcieni. Nic dziwnego, że często wykorzystuje się ją w filmach historycznych, jak choćby w ekranizacji „Ogniem i mieczem”. W samej polichromii ukryto mnóstwo przedstawień symbolicznych. Na szczęście Muzeum Lubelskie znów służy pomocną kartką z rozrysowanymi malunkami i wyjaśnieniami. Pomagają również umieszczone przed samą kaplicą tablice z historią restauracji zdobień oraz ekran multimedialny, gdzie można przybliżyć, powiększyć i przeczytać więcej o danym fragmencie.

Muzeum Lubelskie (8)

„Góra Czaszki” przedstawienie z Kaplicy Świętej Trójcy, fot. P. Jaskólski

Czasem przedstawienia tu umieszczone są bardzo bezpośrednie jak herb Jagiełły, czy góra czaszki w scenie ukrzyżowania (więc w górce pod krzyżem Jezusa namalowano czachę rodem z „Transformersów”). Jedyna rzecz, jaka mi się tu nie podobała, to ślady pozostawione przez zwiedzających wandali. Część malunków jest podrapana i są na niej powycinane różne bazgroły, wyznania miłości, czy ślady „tu byłem”. Bardzo się nie cieszę, że tu byłeś… Ale, ale – okazuje się że część z tych śladów to „graffiti” z XVII wieku odkryte podczas prac konserwatorskich.

Muzeum Lubelskie (9)

Radosna „tfurczość” zwiedzających, albo XVII wieczne „graffiti” , fot. P. Jaskólski

Muzeum Lubelskie z pewnością warto zwiedzić. Co więcej – jest to punkt obowiązkowy, gdy jesteśmy w tym mieście. Tylko zarezerwujcie sobie więcej czasu niż ja – 3 godziny wystarczyły mi na porządne zwiedzenie części: archeologicznej, militarnej, etnograficznej i Kaplicy Świętej Trójcy. Resztę raczej przeleciałem, choć po prostu część numizmatyczna i czasowa wystawa pasteli tak czy inaczej nie zachwycały. Nie udało mi się też dostać na basztę i taras widokowy – ze względu na warunki pogodowe nie było tam wejścia.

Muzeum Lubelskie

Ciekawe czy „Czarcia łapa” to tylko legenda, fot. P. Jaskólski

To, czego najbardziej żałuję –  zgapiłem się i nie zrobiłem zdjęcia „czarciej łapy„. Sama legenda o jej powstaniu związana jest z lubelskim Trybunałem Koronnym, gdzie diabli sprawiedliwsze niż ludzie wyroki wydawali. Cóż – będzie trzeba tu wrócić…

Dojazd:

Muzeum Lubelskie znajduje się na wzgórzu zamkowym, tuż obok Starego Miasta, niemal w środku Lublina. Jak dojechać:

  • samochodem – Muzeum Lubelskie położone jest niedaleko tras krajowych nr 12 i 17, tuż pod wzgórzem zamkowym mieści się bardzo duży parking
  • autobusem – po przyjeździe właściwie wystarczy przejść na drugą stronę ulicy i jesteśmy na miejscu
  • pociągiem – z Dworca Głównego PKP wsiadamy w autobusy nr 1, 2, 6, 10, 17, 18, 22, 29, 31, 32, 34, 39, 57, N3 odjeżdżające w stronę przystanku Dworzec PKS (na którym wysiadamy).

Godziny otwarcia:

Czerwiec – Sierpień

wtorek, czwartek – sobota – 10:00 – 17:00
środa, niedziela – 10:00 – 18:00

Wrzesień – Maj

wtorek, czwartek – sobota – 9:00 – 16:00
środa, niedziela – 9:00 – 17:00

Wejście do Kaplicy Trójcy Świętej (jednorazowo do 30 osób) o każdej pełnej godzinie. Czas zwiedzania – pół godziny.

Wejście do baszty (jednorazowo do 15 osób) o każdej pełnej godzinie. Czas zwiedzania – godzina.

Muzeum nie gwarantuje zwiedzania wieży w przypadku zamknięcia obiektu ze względu na warunki atmosferyczne lub z innych powodów.

Muzeum Lubuskie jest nieczynne w poniedziałki i następujące dni świąteczne:

  • 18 – 19 kwietnia (Wielki Piątek i Wielka Sobota) – do 12.00
  • 20 – 21 kwietnia ( Wielkanoc i Poniedziałek Wielkanocny )
  • 3 maja – czynna baszta
  • 19 czerwca (Boże Ciało)
  • 15 sierpnia
  • 1 listopada
  • 11 listopada
  • 24 grudnia – do 12.00
  • 25-26 grudnia
  • 31 grudnia – do 12.00

Ceny biletów:

Kaplica Trójcy Świętej
Normalny – 8,5 – PLN
Ulgowy – 6,5 – PLN

Ekspozycje na Zamku (bez Kaplicy)
Normalny – 10, – PLN
Ulgowy – 6,5 – PLN

Hall Zamku na I piętrze ze stołem trybunału Koronnego i „Czarcią Łapą”
3,- PLN

Baszta – taras widokowy
Normalny – 6,5 – PLN
Ulgowy – 4,- PLN

Każda sobota – wstęp wolny!

Bilet rodzinny (dla rodziców z dziećmi do lat 16) – upoważnia do wstępu dla rodziców w cenie biletów ulgowych

Zwiedzanie z przewodnikiem – 50,- PLN + bilet wstępu na dany obiekt

Zwiedzanie z przewodnikiem – Zamek Lubelski łącznie z Kaplicą Trójcy Świętej (wersja skrócona) – 60,- PLN + bilety wstępu na każdy obiekt

Adres:

Muzeum Lubelskie w Lublinie

ul Zamkowa 9
20-117 Lublin

tel. 81 532 50 01 wewn. 03
tel./fax 81 532 17 43
e-mail: kancelaria@muzeumlubelskie.pl

Rezerwacja biletów do kaplicy i baszty – tel. (81) 532-50-01 wewn. 15, 61.

http://www.muzeumlubelskie.pl/

About Paweł Jaskólski

Archeolog, popularyzator nauki, autor licznych warsztatów, pokazów i zajęć edukacyjnych. Od 2009 roku współpracuje z Centrum Nauki Kopernik. Zafascynowany średniowiecznymi miastami, rzemiosłem i zamkami krzyżackimi, co zawdzięcza udziałowi w licznych ekspedycjach archeologicznych na Pomorzu Gdańskim.