Niemcy, Peenemünde – Centrum Nauki Phänomenta

Phänomenta w Peenemünde to 2500 metrów kwadratowych ekspozycji mieszczącej się na dwóch piętrach. Ponad 300 eksponatów i stanowisk interaktywnych. Może być alternatywą dla plażowania w ramach wyprawy na Wyspę Uznam, jeśli planujecie wakacyjny wypad w te okolice.

Centrum Nauki Phänomenta w Peenemünde zwiedziłem w długi weekend majowy 2017 roku. Głównym celem wyprawy na niemiecką część wyspy Uznam było słynne muzeum historyczno-techniczne dotyczące rakiet V2 (relacja pojawi się niedługo). Jednak jako, że byłem już na miejscu (centrum nauki znajdowało się po drugiej stronie ulicy) miałem czas, a w dodatku słyszałem już wcześniej o sieci Phänomenta – postanowiłem zobaczyć, jak prezentuje się ich oddział w Peenemünde.

Centrum Nauki Phänomenta w Peenemünde

Centrum Nauki Phänomenta w Peenemünde, fot. P. Jaskólski

O sieci centrów nauki Phänomenta po raz pierwszy usłyszałem na spotkaniu z profesorem Lutzem Fiesserem. Jest on pomysłodawcą i twórcą pierwszej Phänomenty w Flensburgu (pozostałe znajdują się w Bremerhaven, Lüdenscheid oraz właśnie w Peenemünde). Co prawda opowiadał on wtedy głównie o bardzo ciekawym projekcie tworzenia w szkołach mini wystaw interaktywnych – Miniphanomenta, ale zanotowałem sobie w głowie, że taka sieć w Niemczech jest.

Ekspozycja w Phänomencie, fot. P. Jaskólski

Ekspozycja w Phänomencie, fot. P. Jaskólski

Ekspozycja w Phänomencie, fot. P. Jaskólski

Oprócz wystawy stałej z eksponatami naukowymi, dodatkowo o konkretnych godzinach odbywa się tu pokaz laserów. Organizowane są też urodziny naukowe dla dzieci w sali stylizowanej na statek. W środku znajduje się całkiem przytulna knajpka w stylu śródziemnomorskim. Niestety, na tym plusów koniec. Zwiedzając Phänomentę zawodziłem się właściwie na każdym kroku. Pierwsza rzecz to brak opisów w innym języku oprócz niemieckiego. I nie myślę tu o polskim, ale choćby angielskim (choć jakoś Czesi w Libercu wpadli na to, że mając niedaleko Polskę, przydałoby się na nas otworzyć). Bardzo utrudniło to korzystanie z niektórych stanowisk, bo po prostu nie wiedziałem, co z nimi zrobić lub o co w nich chodzi.

Sama ekspozycja również nie powala. Niemcy potraktowali dosłownie wszystko jako eksponat: plakat na ścianie ze słoniem – eksponat o iluzji; szczotka z kijem na ścianie – eksponat o środku ciężkości; klocki drewniane rozsypane na wykładzinie – eksponat do budowaniu budynków. To może mieć swój urok – proste doświadczenia przeprowadzone przy pomocy banalnych przedmiotów, pokazujące nam jak patrzeć pełniej na świat dookoła. Tylko że tutaj to zwyczajnie nie wyszło. W dodatku sale były brzydkie, bez żadnego klimatu (może poza salą urodzinową). Eksponaty wyglądały na zużyte – obdrapana farba, wytarcia, pomięte kartki z podpisami. Jakby tego było mało, mimo że byłem w Phänomencie około południa, a w środku nie było prawie nikogo, to eksponaty były brudne – raziły zwłaszcza wszechobecne odciski palców na lustrach.

Żeby dodać łyżkę miodu, muszę przyznać, że znalazłem tu kilka fajnych pomysłów na zaprezentowanie niektórych zjawisk. Kilka razy pojawiło mi się w głowie – „to to można pokazać tak prosto?!”. Na plus zapisuję też wspomniane wyżej bistro pośrodku ekspozycji, gdzie można zjeść, wypić kawę, odpocząć i ruszyć zwiedzać dalej (nie jest to standard we wszystkich centrach nauki).

Największą atrakcją miał być 10-minutowy pokaz laserowy. I zdecydowanie był. Jednak jeśli porównałbym go do pokazów naukowych w Technoramie, Ahhaa czy choćby w gdańskim Hewelianum, to Phänomenta wypada przy nich blado. Ot po prostu siedzisz na parkiecie (bo o poduchach nie pomyśleli), oglądasz lasery w różnych kolorach wyświetlane w falki i wzory geometryczne, a z głośników leci muzyka elektroniczna.

Osobna historia to strona internetowa – przede wszystkim, tak jak podpisy eksponatów, jest ona tylko w języku niemieckim. Poza tym na wszystkich stronach sieci centrów nauki Phänomenta są te same zdjęcia, tych samych eksponatów, co może wprowadzać w błąd. Trzeba jednak oddać honor – strona jest dość przejrzysta i znajdują się na niej przygotowane dodatkowe materiały do zwiedzania dla uczniów. Mają facebooka – niestety rzadko coś wrzucają (średnio około jednego posta na miesiąc) i właściwie nie ma tam dodatkowych przydatnych informacji.

This slideshow requires JavaScript.

Phänomenta w Peenemünde to 13. centrum nauki, w jakim byłem i 8. opisane na alemuzea.pl. Niestety, na mojej prywatnej liście ląduje ono na szarym końcu. Przede wszystkim po prostu mi się tu nie podobało. W środku jest brzydko, większość sal nie ma żadnej aranżacji, przy stanowiskach stoją paskudne krzesła, a najgorsze są chyba „jodełkowe” parkiety (jeszcze w każdej sali ułożone inaczej). Eksponaty są w większości takie sobie. Nie ma wśród nich żadnego, który pozostawiłby „efekt WOW!” w pamięci. Chyba najbliżej ma do tego pokaz laserowy, ale też nie porywa.
Moja negatywna ocena nie byłaby może aż tak wielka, gdyby nie to, że czuję, że przepłaciłem. 8,5 € to zdecydowanie za dużo za to co dostałem w zamian. Nie będę nawet porównywał do innych centrów nauki, ale choćby do bardzo interesującego i dobrze zrobionego muzeum historyczno-technicznego w Peenemünde (8,- €). Wisienka na torcie – musiałem zapłacić gotówką, bo pan miał problem z obsługą karty MasterCard (zaznaczam, że przyjechaliśmy tylko na jeden dzień, a znalezienie bankomatu odbyło się tylko przypadkiem…)

Pozdrowienia z Phänomenty, fot. P. Jaskólski

Czas zwiedzania:

Według strony Phänomenty na zwiedzenie wystawy trzeba zarezerwować sobie 2 – 2,5 godziny. Google podaje podobny czas. Mi zwiedzanie zajęło mniej niż 2 godziny (łącznie z pokazem laserów).

Dojazd:

  • samochód – Centrum Nauki Phänomenta znajduje się przy głównej drodze wjazdowej do Peenemünde. Prowadzą do niego dobrze widoczne kierunkowskazy. Do samej miejscowości prowadzi droga lokalna L264, do której zjazd z krajowej 111 znajduje się w miejscowości Bannemin.
    Uwaga! W samym Peenemünde trudno znaleźć darmowe miejsce do parkowania. Opłaty obowiązują 7 dni w tygodniu i w parkometrach można płacić tylko bilonem, co może być uciążliwe jeśli korzysta się z bankomatu i ma przy sobie tylko banknoty.

Godziny otwarcia:

codziennie: 10:00 – 18:00

Centrum Nauki Phänomenta będzie otwarte w roku 2017 pomiędzy 15 marca a 5 listopada.

Ceny biletów:

Bilet normalny – 8,5 €
Bilet ulgowy (dzieci szkolne do 20 r. ż., studenci, osoby niepełnosprawne) – 7,5 €
Bilet ulgowy (szkolny) – 6,5 €
Bilet ulgowy (dzieci w wieku 3-6 lat) – 3,5 €

Bilet grupowy (powyżej 10 osób)
Bilet normalny – 8,- €
Bilet ulgowy (dzieci szkolne do 20 r. ż., studenci, osoby niepełnosprawne) – 7,- €
Bilet ulgowy (szkolny) – 5,- €
Bilet ulgowy (dzieci w wieku 3-6 lat) – 3,- €

Bilet rodzinny (dwie osoby dorosłe z dziećmi do 18 lat)
Bilet normalny – 7,5 €
Bilet ulgowy (dzieci szkolne do 20 r. ż., studenci, osoby niepełnosprawne) – 6,5 €
Bilet ulgowy (szkolny) – 6,- €
Bilet ulgowy (dzieci w wieku 3-6 lat) – 2,5 €

Urodziny
Obowiązuje bilet wstępu dla gości (dziecko mające urodziny ma bilet gratis) oraz dodatkowo 10,- € jednorazowej opłaty za organizację.

Adres:
Phänomenta Peenemünde
Museumstraße 12
17449 Peenemünde
Niemcy

tel: +49 38371 26066

mail:

www.phaenomenta-peenemuende.de

About Paweł Jaskólski

Archeolog, popularyzator nauki, autor licznych warsztatów, pokazów i zajęć edukacyjnych. Od 2009 roku współpracuje z Centrum Nauki Kopernik. Zafascynowany średniowiecznymi miastami, rzemiosłem i zamkami krzyżackimi, co zawdzięcza udziałowi w licznych ekspedycjach archeologicznych na Pomorzu Gdańskim.