Litwa, Druskienniki – Park Grūtas. Muzeum Pomników Radzieckich

Niedaleko Druskiennik znajduje się niezwykłe miejsce – Park Grūtas. Otwarty w Prima Aprilis 2001 roku – możliwe, że jest z jednej strony żartem. Jednak jego twórca – Viliumas Malinauskas, podszedł bardzo poważnie do bardzo poważnej sprawy: Co zrobić z reliktami totalitarnej przeszłości? Wyrzucić? Zapomnieć? Zniszczyć? Przedsiębiorca wpadł na lepszy pomysł – na swej posesji otworzył park komunistycznych pomników zebranych z całej Litwy. Biznes chwycił – Park Grūtas jest unikatowym muzeum na skalę europejską, a V. Malinauskas został nagrodzony pokojową nagrodą Ig Nobla. Nagrodę za pracę, której „nie można oraz nie trzeba powtarzać czy powielać”.
Park Grūtas (2)

Gablota z przedrukami gazet z całego świata, piszących o Parku Grūtas, fot. P. Jaskólski

Sama idea założenia takiego miejsca wywołała sporo kontrowersji. W litewskim sejmie i prasie trwały bardzo emocjonujące dyskusje nad celowością powstania skansenu. Padały głosy polityków i stowarzyszeń, by nie dopuścić do otwarcia muzeum utrwalającego pamięć o Litewskiej SRR. Jednak pomysł zyskał aprobatę ówczesnej premier Litwy, Kazimiery Prunskiene, według której „Muzeum jest najlepszym świadectwem historii sowietyzacji Litwy, pozwalającym również na poznanie ciemięzców narodu po to, by dramat przeszłości się nie powtórzył”. Spodobał się również litewskiemu społeczeństwu, które w 63% poparło tę ideę.

Park Grūtas (1)

Pociąg z wagonami do przewożenia więźniów, fot. P. Jaskólski

Sam Park to ponad 20 ha należących do V. Malinauskasa w wydzielonym fragmencie Parku Narodowego Dzūkija. Krajobraz wokół jest bagnisty, przypomina syberyjską tajgę. W klimat prezentowanej epoki już na wejściu wprowadzają nas elementy znane z łagrów – wysoki płot z drutami kolczastymi, pociąg jakim przewożono więźniów i strażnice więzienne z głośnikami, z których słychać radzieckie marsze. Po wejściu napotkamy ich jeszcze więcej.

Park Grūtas (7)

Wieżyczka strażnicza, z głośników słychać radzieckie marsze, fot. P. Jaskólski

Oczywiście największą atrakcją Parku Grūtas są pomniki zwiezione tutaj z całej Litwy. Spacerując ponad dwukilometrową trasą, napotykamy między drzewami ponad 80 różnych posągów. Są one różnej wielkości – od monumentalnych kolosów, do małych popiersi. Najczęściej prezentowani to:

  • przywódcy ZSRR (Leninas i Stalinas)
  • litewscy działacze komunistyczni (np. Vincas Mickevičius-Kapsukas)
  • litewscy komunistyczni partyzanci (Marytė Melnikaitė)
  • ideolodzy socjalistyczni (Karlas Marksas i Frydrichas Engelsas)
1-Park Grūtas

Posągi Lenina w Park Grūtas, fot. P. Jaskólski

1-Park Grūtas

Feliksas Dzeržinskis, Vincas Mickevičius-Kapsukas, Josifas Stalinas, Karlas Marksas i wielu innych staneło na piedestale LSRR, fot. P. Jaskólski

Ale Park Grūtas to nie tylko pomniki. Przejście przez rzeczkę umożliwia nam piękny mostek z kutymi poręczami, w których najważniejszy motyw to pięcioramienna gwiazda. Proste obeliski, mozaiki ongiś zdobiące ściany budynków, czy same postumenty pomników których nie udało się zachować się przed radością wyzwolonego narodu litewskiego dopełniają obrazu okupowanej Litwy czasów ZSRR. Wszystko oczywiście socrealistyczne, na wskroś propagandowe, patetyczne i ideowe. Komuna lubiła swoją wielkość, więc rozmiar tych pamiątek „najszczęśliwszego z ustrojów” robi wrażenie.

Park Grūtas (6)

Mozaika przedstawiająca litewskich zuchów, fot. P. Jaskólski

Podczas zwiedzania napotkaliśmy kilka pawilonów z ekspozycjami wewnątrz. Pierwszy budynek, który odwiedziliśmy mieścił wystawę malarstwa i rzeźby, a także poradzieckie pamiątki życia w Litewskiej SRR. Wrażenie robią  Leniny i Staliny wyzierające z wszelkich możliwych miejsc. Rzeczy codzienne, takie jak odkurzacze marki „Saturnas”, żelazka czy kredki przywodzą na myśl te prezentowane u nas na wystawach ilustrujących czasy PRL-u oraz opisane w naszym poprzednim poście o Muzeum Komunizmu w Pradze.

Park Grūtas (9)

Lenin spoziera na nas z dywanu, fot. P. Jaskólski

Jednak najczęściej przedstawiany jest tu Misza – sympatyczny niedźwiadek, maskotka Letnich Igrzysk Olimpijskich w Moskwie 1980 r. Znajduje się wszędzie: na termosie, piłce plażowej, książkach, plakatach, znaczkach pocztowych, pasie skórzanym, pojemniku na kanapki. W gablotach stoją gliniane figurki Miszy, a obok Miszka na dywaniku. Niedźwiadek z pochodnią olimpijska, piłką, strzelbą, w judoce – każdy z pasem złożonym z pięciu kółek olimpijskich.

Park Grūtas (3)

Przedmioty życia codziennego, a między nimi Misza – maskotka Letnich Igrzysk Olimpijskich w Moskwie, fot. P. Jaskólski

Park Grūtas (4)

Maskotki przedstawiające mieszkańców wszystkich republik w ZSRR, fot. P. Jaskólski

Po przejściu kilkuset metrów i zrobieniu zdjęć przy monumentalnych pomnikach (lub nawet na kolanach u Lenina), zachodzimy do kolejnego budynku – sali zebrań partyjnych. Po wejściu można poczuć się tu jak na planie jakiegoś filmu – przygotowane krzesła, u powały zawieszone transparenty, na środku mównica. Po prawej stronie cała ściana wyklejona radzieckimi gazetami i plakatami ukazującymi sylwetki pierwszych sekretarzy, ministrów i ważniejszych litewskich polityków. Gdzieniegdzie zawieszone są również akcenty antykomunistyczne – przedruki podziemnej prasy, karykatury i paszkwile. Bardzo ciekawie je wyeksponowano zawieszając na siatkach przesłaniających „poprawne politycznie” materiały. Ciekawie umieszczono również księgę pamiątkową – znajdujemy ją na mównicy, tak że wpisując się, samemu stajemy przed równymi rzędami pustych miejsc.

Park Grūtas (10)

Mównica, sala – gotowe, transparenty – gotowe, Lenin na ścianie – wisi. Tylko obywateli towarzyszy brak, fot. P. Jaskólski

W drugiej części sali zebrań partyjnych urządzono bibliotek, być może po to, by towarzysze mogli dokształcać się, czytając dzieła wybitnych radzieckich intelektualistów w oczekiwaniu na rozpoczęcie ważnych obrad. Między uginającymi się od opasłych książek regałami napotykamy młodą uczennicę w mundurku, dalej zaś małą dziewczynkę sięgającą po książki z półki dla dzieci. Zbiory bogate, jak widać każdy może znaleźć coś dla siebie, a biblioteka jest nowoczesna – zamiast katalogu kartkowego natknęliśmy się na wyjątkowo futurystyczny komputer.

Park Grūtas (11)

Między półkami napotykamy radziecką uczennicę, fot. P. Jaskólski

Po opuszczeniu biblioteki, minięciu kolejnego posągu Lenina, udajemy się do stojącego nieopodal budynku, który łudząco przypomina ten przed chwilą opuszczony. W latach 40. i 50. budowano bardzo podobne domu kultury. Tutaj znajduje się właściwe muzeum. Prezentowane są materiały dokumentalne (nagrania, filmy, zdjęcia) ukazujące propagandę, kulturę, naukę sowiecką. Pokazane i uwypuklone są mechanizmy i środki ideologii radzieckiej czy kultu przywódców ZSRR. Zaprezentowano też temat ludobójstwa na Litwinach – jest ogromna mapa Związku Radzieckiego z zaznaczonymi obozami, do których wywożono nieposłusznych obywateli. W muzeum mieszczą się także mniejsze popiersia, obrazy, medale – cały wystrój przywodzi na myśl izbę pamięci skrzyżowaną z dawną salą kinową.

Park Grūtas (8)

Mniejsze popiersia, portrety, medale i odznaczenia, transparenty, fot. P. Jaskólski

Część przestrzeni parku zajmuje lunapark – oczywiście, przypominający wesołe miasteczko z czasów radzieckich. Karuzele, huśtawki, domek na drzewie czy scena leśna, gdzie są wystawione prace plastyczne dzieci (na ścianie oczywiście przedstawienie Lenina – też praca dzieci). Z głośników płyną dźwięki dawnych piosenek dla najmłodszych. Pomiędzy sprzętami do zabawy stoją wyeksponowane samochody, szynobusy, silniki do potężnych urządzeń oraz armaty. Ale to nie jedyne atrakcje czekające na najmłodszego zwiedzającego.

Park Grūtas (12)

Szynobus z reklamą radzieckiej loterii, fot. P. Jaskólski

Tworzenie w takim miejscu mini zoo to chwyt stawiający na dzieci. Może rzeczywiście kangur, wielbłąd czy struś jest dla nich atrakcyjniejszy niż przywódcy kraju, którego dzieciaki nawet nie mają prawa pamiętać. Jednak mamy mieszane uczucia co do tego fragmentu Parku Grūtas. Z jednej strony osiołki, wielbłądy i inne zebry miały spore wybiegi, z drugiej – wybieg dla niedźwiedzi był okropny, i nam zrobiło się po prostu żal zaszczutych i ewidentnie wymęczonych zwierząt. To samo, a nawet więcej poczuliśmy w ptaszarni – gołębie różnych gatunków nic nie robią sobie z życia w dużej klatce, ale ptaki drapieżne wyraźnie się tam męczyły.

Park Grūtas (13)

Misza to nie jedyny niedźwiedź w Park Grūtas, fot. P. Jaskólski

Zwiedzanie zajęło nam ponad dwie godziny – całkiem sporo, ale można było dłużej. Na koniec przebieraliśmy w bogatej ofercie pamiątek z epoki. To czego nie spróbowaliśmy, to jedzenie serwowane w tutejszej restauracji, a menu jest równie klimatyczne jak cały park: barszcz „Nostalgia”, szproty „Po rusku”, kotlet mielony ” Żegnaj Młodości”. I oczywiście wódka serwowana w szklankach.
Park Grūtas bardzo nam się podobał. Jest to przykład znakomitego pomysłu, który może być dochodowy, a zarazem jest ratunkiem dla problematycznych pamiątek po „uprzedniej epoce”. Miejscem, gdzie można przypomnieć sobie jak kiedyś było lub dowiedzieć się więcej o ustroju, który przez pół wieku trwał na Litwie. Warto tu przyjechać, obejrzeć, wreszcie wyjechać z uczuciem ulgi, że to już – na szczęście – za nimi (i nami).

Park Grūtas (5)

Abstrakcyjne przedstawienie wypoczywającego Lenina, fot. P. Jaskólski

Dojazd:

Park Grūtas jest położony około 10 km na południowy wschód od Druskiennik.

  • autobusem nr 2 lini Druskienniki-Wiečiunaj, wysiadamy na przystanku Grūtas, następnie idziemy ulicą Parko około 30 min. 
  • samochodem – jedziemy drogą krajową A4 w stronę Alytus i zjeżdżamy w Grūtas. Przez samą miejscowość prowadzą nas dobrze widoczne strzałki. Przed samym parkiem zlokalizowany jest duży, bezpłatny parking.

Godziny otwarcia:

codziennie
w okresie zimowym: 9:00 – 17:00
w sezonie: 9:00 – 22:00

Ceny biletów:

Bilet normalny: 6,- € (dla dorosłych)
Bilet ulgowy: 3,- € (dzieci i młodzież do lat 16)
Audio przewodnik: 13,3 €

Dzieci do lat 6: wstęp wolny

Adres:

Park Grūtas

Grūtas
66441 Druskieniki

Tel. 370 313 55511
Tel. kom. 8-68242320
Fax. 8-31347451

e-mail: info@grutoparkas.lt
www.grutoparkas.lt

Aktualizacja:
Grutas Park zwiedzaliśmy we wrześniu 2013 roku, wpis powstał w październiku tego samego roku. Godziny zwiedzania oraz ceny biletów zostały zaktualizowane na podstawie strony internetowej w listopadzie 2016 roku.

About Paweł Jaskólski

Archeolog, popularyzator nauki, autor licznych warsztatów, pokazów i zajęć edukacyjnych. Od 2009 roku współpracuje z Centrum Nauki Kopernik. Zafascynowany średniowiecznymi miastami, rzemiosłem i zamkami krzyżackimi, co zawdzięcza udziałowi w licznych ekspedycjach archeologicznych na Pomorzu Gdańskim.