Polska, Elbląg – Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu to jedno z najczęściej odwiedzanych przeze mnie muzeów w Polsce (obok Muzeum im. Wojciecha Ketrzyńskiego w Kętrzynie i Błękitnego Lwa w Gdańsku). Jest to też największe muzeum w regionie (jedyne w Elblągu). Jedno z „klasycznych muzeów”, które w ostatnim czasie bardziej otworzyły się na zwiedzających, odświeżyły wystawy i pełnymi garściami sięgnęły po multimedia, ale przy tym nadal ich największą wartością są niesamowite zabytki klasy światowej (zarówno archeologiczne, jak i historyczne).
SONY DSC

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu, fot. P. Jaskólski

SONY DSC

Elbląg – kwartał zabudowy starego miasta, stan na wrzesień 2015, fot. P. Jaskólski

Po zakończeniu II wojny światowej, muzeum w Elblągu zostało otwarte w 1954 roku. Trzon jego zbiorów to eksponaty z przedwojennego niemieckiego Muzeum Miejskiego. Początkowo funkcjonowało ono w kamieniczkach nr 11 i 12 przy ul. Wigilijnej, później przeniosło się do dawnego budynku Gimnazjum, a jeszcze później otrzymało dodatkowo budynek tzw. Podzamcza. Tak – elbląskie muzeum mieści się na terenie dawnego zamku krzyżackiego. I to nie byle jakiego zamku. Początkowo to Elbląg był siedzibą krajowych władz Zakonu Krzyżackiego, największym miastem i jedynym portem kształtującego się Państwa Zakonnego. Jednak po przejęciu Pomorza Gdańskiego i  przeniesieniu się Wielkiego Mistrza do nowo wybudowanego Malborka, miasto straciło na znaczeniu. Elbląg stał się siedzibą komtura elbląskiego i zarazem Wielkiego Szpitalnika (ktoś w rodzaju ministra dyplomacji). Obecnie zamek już nie istnieje (rozebrali go elbląscy mieszczanie), ale kilka lat temu udało mi się zajrzeć do wykopów odsłaniających pozostałości po krzyżackich zabudowaniach (pierwsze, drewniane konstrukcje datowane na XIII wiek). Zresztą do dziś widoczne są pozostałości dawnej twierdzy – budynek podzamcza (dawna słodownia), kaplica zamkowa (obecnie Biblioteka Elbląska) czy kamienna kolumna widoczna na muzealnym dziedzińcu. Rekonstrukcję zamku można od pewnego czasu obejrzeć na wystawie.

SONY DSC

Podzamcze (Słodownia) Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu, fot. P. Jaskólski

Dziś, w odnowionym w ramach projektu „Muzea ponad granicami” budynku podzamcza mieszczą się cztery wystawy stałe: „Truso – legenda Bałtyku”, „Goci. Znad Bałtyku do Rzymu”, „Świadectwa. Historia w twarzach – twarze historii” oraz „Elbląg Reconditus”.

Truso – legenda Bałtyku

This slideshow requires JavaScript.

W podziemiach muzeum znajdują się dwie wystawy archeologiczne.  Pierwsza z nich dotyczy wikińskiego emporium – portu handlowego Truso. Było ono przez długi czas swoistym tyglem kulturowym dla Prusów, Słowian oraz Wikingów. Pierwszy raz zostało opisane przez anglosaskiego podróżnika Wulfstana w jego relacji z podróży z Hedeby około 890 r. Funkcjonowało od końca VIII do początków XI wieku. Przez długi czas historycy i archeolodzy nie byli jednak pewni, gdzie dokładnie mogło się ono znajdować. Dopiero w latach osiemdziesiątych Truso zostało odkryte przez p. Marka Jagodzińskiego (pracownika Muzeum Archeologiczno – Historycznego w Elblągu) w Janowie Pomorskim nad jeziorem Drużno.

„Truso – legenda Bałtyku” to bardzo dobra, klasyczna wystawa. Muzeum Archeologiczno – Historyczne w Elblągu nie poszło przy niej nadmiernie w multimedia (choć te też oczywiście tu są), tylko głównie w zabytki. I muszę przyznać, że prezentowana kolekcja robi ogromne wrażenie! Jest to zasługa przede wszystkim bardzo dobrze zagospodarowanej przestrzeni. Na samym środku sali widać ażurową konstrukcję – wikińską „łódź” z oryginalnymi nitami żelaznymi zawieszonymi w słoiczkach w miejscu, gdzie znajdowały się w rzeczywistej łodzi. Pod ścianami znajdują się gabloty lub rekonstrukcje. Manekiny w strojach z epoki zaaranżowane są tak, żeby pokazać życie codzienne mieszkańców Truso – tkactwo, gotowanie, szycie, obróbkę bursztynu. Właściwie przy każdej kategorii zabytków możemy zobaczyć oryginalny zabytek, rekonstrukcje i plansze wyjaśniające zasady działania. Dodatkowo wykorzystano teksty z epoki m.in. fragmenty wspomnianej relacji Wulfstana. Pozwoliło to ciekawie ukazać np. temat handlu wikińskiego – odważniki, arabskie dirhemy, łyżki kościane… Bardzo dobrze zaprezentowano zwłaszcza gry wikińskie – plansze zajmują dużą część wystawy i dzięki opisom z zasadami gry, mogą one dodatkowo umilić zwiedzanie. Dla mnie największym smaczkiem jest unikatowy fragment kompasu słonecznego.

Właściwie mam do tej wystawy tylko jedną uwagę ogólną – można odnieść wrażenie, że wszystkie zabytki prezentowane na wystawie pochodzą z badań Truso, a w rzeczywistości duża ich część pochodzi z różnych wykopalisk w Elblągu i okolicach, o czym warto by było chociaż wspomnieć. Aczkolwiek to już chyba temat na zupełnie oddzielną wystawę…

Goci. Znad Bałtyku do Rzymu

Gocka księżniczka, fot. W. Jaskólska

Goci. Znad Bałtyku do Rzymu, fot. W. Jaskólska

Goci. Znad Bałtyku do Rzymu, fot. W. Jaskólska

Druga sala w podziemiach to kolejna wystawa archeologiczna i kolejna perełka. Zarówno pod względem tematu, prezentowanych zabytków, jak i aranżacji. Jest to też najmłodsze dziecko Muzeum Archeologiczno – Historycznego w Elblągu – otwarto ją pod koniec 2016 roku, o czym wspominaliśmy na naszym fanpage’u. „Goci. Znad Bałtyku do Rzymu” to wystawa prezentująca zabytki archeologiczne znalezione głównie w podelbląskich Weklicach, gdzie już na początku XIX w. odkryto unikatowe cmentarzysko tzw. kultury wielbarskiej – identyfikowanej z przybyłymi ze Skandynawii Gotami i Gepidami. Prezentowane tutaj zabytki to absolutnie klasa światowa. Wskazują na to, że Weklice i pobliskie tereny musiały mieć spore znaczenie, a ich mieszkańcy utrzymywali żywe kontakty z prowincjami cesarstwa rzymskiego.

Muszę przyznać, że złote fibule, bransolety, zapinki, klamry, srebrne świecidełka są niesamowite i mogą same w sobie zachwycić każdego. Dodatkowo całą ekspozycję okraszono symboliczną drogą znad Bałtyku do Rzymu, co świetnie wiąże wszystkie wątki wystawy. Na zwiedzających duże wrażenie robią rekonstrukcje pochówku gockiej księżniczki (zupełnie jak prawdziwej!), szkatułek i innych zabytków z materii organicznej – siłą rzeczy niezachowanych, ale rekonstruowanych na podstawie wieloletnich badań wykopaliskowych. Jedynym mankamentem jest bardzo duża ilość drobnego tekstu umieszczonego na tablicach, w dodatku zawieszonych dość daleko od wzroku przeciętnego widza. Osładzają to jedynie świetne ilustracje.

Świadectwa. Historia w twarzach, twarze historii

This slideshow requires JavaScript.

Na parterze budynku Podzamcza znajduje się historyczna wystawa: „Świadectwa. Historia w twarzach, twarze historii”. Rysuje ona obraz przedwojennego miasta widzianego oczami dzieci. Prezentowane są tu rekonstrukcje paru mieszczańskich wnętrz wraz z wyposażeniem – przedmiotami codziennego użytku, ubraniami, meblami, bibelotami, rodzinnymi fotografiami… Muzealnicy starali się pokazać również to, co nie jest aż tak łatwe do uchwycenia – wschodniopruskie zwyczaje, tradycje, święta. Wielką wartością wystawy są przede wszystkim wyświetlane filmy – zapisy wywiadów z dawnymi mieszkańcami Elbląga, którzy dzielą się swoimi wspomnieniami. Co jednak najważniejsze, świadectwa te nadal są gromadzone na stronie www.swiadectwa.elblag.pl

Jest to kolejna już bardzo dobra wystawa prezentowana w Muzeum Archeologiczno – Historycznym w Elblągu. To coś więcej niż tylko opowieść o dawnym mieście i jego mieszkańcach. Jest pewnego rodzaju pomostem między tym, co było, a tym, co powstaje teraz. Zwiedza się ją bardzo dobrze. Cała przestrzeń podzielono na kilka mniejszych obszarów dotyczących danego tematu. Najbardziej rzucającą się w oczy częścią jest makieta Placu Fryderyka Wilhelma (obecnego placu Słowiańskiego). Wykonana została przez elblążanina, Hansa Joachima Pfau, od lat współpracującego z Muzeum w Elblągu. Na mnie największe wrażenie zrobił jednak kącik dla dzieci – stare zabawki w gablocie (porcelanowe lalki, misie, ubranka), pocztówki z epoki na ścianach oraz skany z gazet i książek dla dzieci. W dodatku można pobawić się kopiami międzywojennych zabawek – poukładać klocki, pokolorować kolorowanki, pojeździć na bujanym koniku. Wyszło bardzo klimatyczne miejsce.

Elbląg Reconditus

This slideshow requires JavaScript.

„Elbląg Reconditus” od momentu otwarcia budzi jednogłośny zachwyt ze strony recenzentów i zwiedzających. To bynajmniej nie klasyczna wystawa historyczna, a raczej wyjątkowo nowatorska próba pokazania momentu brutalnego przerwania 700-letniej historii miasta w 1945 roku. Skupiono się w niej głównie na emocjach, jakie mają być wywołane u zwiedzającego. Idąc pomiędzy gruzami  budynków, słuchając klimatycznej muzyki i efektów dźwiękowych odkrywamy kolejne zapisy z kalendarium zagłady miasta. Oczywiście są tu zabytki i opisy (umieszczone w futurystycznych gablotach – jakby wyrwane z tego pogromu), ale dla twórców ekspozycji są one tylko dodatkiem do prezentowanej narracji.

Po tym przenosimy się do salki kinowej, gdzie prezentowany jest 20-minutowy film holograficzny „Historie ponad granicami”. Przedstawia on w telegraficznym skrócie kluczowe momenty z dziejów Elbląga i Kaliningradu (miasta partnerskiego w programie „Muzea ponad granicami”). Jest on wyświetlany kilka razy dziennie o konkretnych godzinach. Muszę przyznać, że tu miałem największy zgrzyt podczas zwiedzania – film jest bardzo dobry, ale powinien być obejrzany po wystawie. Za pierwszym razem niestety zwiedziłem wystawę do połowy, potem film i po nim zupełnie nie mogłem odnaleźć się na nowo w klimacie „Elbląg Reconditus”. Ogółem wystawa podobała mi się, jeśli uznam, że jej celem miało być przedstawienie skali zniszczeń jakie dotknęły Elbląg i związanych z tym emocji. Niestety, bez choćby podstawowej wiedzy o historii Elbląga nie ma co tutaj zaglądać, bo w zasadzie niczego się nie dowiecie. To raczej instalacja artystyczne (robiąca ogromne wrażenie!), niż ekspozycja mająca na celu edukację. Może dobrym rozwiązaniem byłoby jej zwiedzanie z przewodnikiem, ale czy nie straciłaby wówczas na nastroju?

Gimnazjum

SONY DSC

Budynek dawnego Gimnazjum, fot. P. Jaskólski

Drugim budynkiem Muzeum Archeologiczno – Historycznego w Elblągu jest dawne Gimnazjum. Niestety w tej chwili jest on w remoncie do 2018 roku. Kiedyś znajdowało się tu kilka bardzo ciekawych stałych wystaw historycznych i etnograficznych (Mennica Elbląska, W żuławskim domu, Ceramika Kadyńska, Rzemiosło Elbląskie), a także organizowane były tu wystawy czasowe (najbardziej zapadła mi w pamięć wystawa dotycząca higieny – „Co robimy w ukryciu”).

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu, sklepik muzealny (2)

Sklepik muzealny w Podzamczu, fot. P. Jaskólski

Na koniec muszę w tym miejscu napomknąć o jeszcze jednej bardzo ważnej rzeczy – muzeum prowadzi swojego bloga, na którym regularnie są publikowane ciekawe artykuły popularno-naukowe związane z historią Elbląga. Bardzo gorąco polecam – www.staremiastoelblag-mah.blogspot.com.

SONY DSC

Kosz na śmieci na muzealnym dziedzińcu, fot. P. Jaskólski

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu zdecydowanie warto zwiedzić będąc w okolicy. Dla mnie jest to jedno z tych miejsc, które odwiedzam regularnie. Historia miasta i regionu zapisana w zabytkach jest fascynująca, a samo muzeum w ostatnich latach poczyniło ogromny postęp w jej przedstawianiu, dając przykład, że regionalne muzea mogą przodować w nowościach ekspozycyjnych i stronić od nudnych gablot. Jest nowocześnie i ciekawie. Z niecierpliwością czekam na ponowne otwarcie wystaw w budynku Gimnazjum!

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu (1)

Międzynarodowy festiwal „Wikingowie z Truso w Elblągu”, fot. W. Jaskólska

Dojazd:

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu znajduje się tuż przy samym Starym Mieście, nad rzeką Elbląg. Jeśli przyjechaliście do miasta pociągiem lub autobusem, żeby dostać się do muzeum nie ma sensu korzystać z komunikacji miejskiej. Jest to raptem 20-minutowy spacer od dworca: początkowo ul. Grunwaldzką, następnie skręćcie w prawo w ul. Zamkową. Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu znajdziecie po lewej stronie.

Jeśli jesteście zmotoryzowani, to wjeżdżając do Elbląga od strony Warszawy trzymajcie się drogi nr 500, następnie skręćcie w prawo w ul. Zamkową. Jadąc drogą nr 50 od strony Gdańska, skręćcie w lewo w ul. Rycerską, następnie w lewo w ul. Wigilijną i znów w lewo w ul. Rycerską. Przed budynkiem muzeum znajduje się duży, bezpłatny parking.

Godziny otwarcia:

Październik – Maj
Wtorek – Niedziela: 8:00 – 16:00

Czerwiec – Wrzesień
Wtorek – Środa; Piątek – Niedziela: 10:00 – 18:00
Czwartek: 12:00 – 20:00

Ceny biletów:

Zwiedzanie wystaw w budynku Podzamcza jest bezpłatne!
Przewodnik (grupy do 20 osób) – 30,- PLN

Adres:

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu
ul. Bulwar Zygmunta Augusta 11
82-300 Elbląg

tel. +48 55 232 72 73
e-mail: muzeumel@elblag.com.pl

www.muzeum.elblag.pl/

About Paweł Jaskólski

Archeolog, popularyzator nauki, autor licznych warsztatów, pokazów i zajęć edukacyjnych. Od 2009 roku współpracuje z Centrum Nauki Kopernik. Zafascynowany średniowiecznymi miastami, rzemiosłem i zamkami krzyżackimi, co zawdzięcza udziałowi w licznych ekspedycjach archeologicznych na Pomorzu Gdańskim.