Polska, Wrocław – Humanitarium Ogrody Doświadczeń

Humanitarium Ogrody Doświadczeń zwiedzałem 10 listopada podczas tzw. Spin Day – Międzynarodowego Dnia Centrów i Muzeów Nauki. Dzięki temu spędziłem tu cały dzień, porozmawiałem ze zwiedzającymi i animatorami, a także uczestniczyłem w specjalnie przygotowanych atrakcjach. Udało mi się również zerknąć do kilku miejsc kuchennymi drzwiami. Wrocławskie Humanitarium to już czwarte centrum nauki w Polsce i siódme na świecie, które opisuję na www.alemuzea.pl.

humanitarium-ogrody-doswiadczen-wroclaw-centrum-nauki-1

Humanitarium Ogrody Doświadczeń, fot. P. Jaskólski

humanitarium-ogrody-doswiadczen-wroclaw-centrum-nauki-4

Wystawa Humanitarium, fot. P. Jaskólski

humanitarium-ogrody-doswiadczen-wroclaw-centrum-nauki-5

Wystawa intaraktywna, fot. P. Jaskólski

Wrocławskie centrum nauki znajduje się na obrzeżach miasta, w dzielnicy Fabryczna, na osiedlu Pracze Odrzańskie. Jest częścią Kampusu Pracze, którego historia sięga XIII wieku. Kiedyś majestatyczne budynki z czerwonej cegły były siedzibami szkół, szpitali i domów opieki społecznej, a od 2008 roku mieści się tu Wrocławskie Centrum Badań EIT+. Jest to zaawansowany park technologiczny, nastawiony głównie na prowadzenie badań naukowych i zastosowaniu ich później w przemyśle i życiu codziennym. Humanitarium Ogrody Doświadczeń otwarto w grudniu 2011 roku. Jego misją  jest rozbudzanie chęci poznawania świata.

Humanitarium to lokalne centrum nauki, dużo mniejsze niż np. Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, czy podkieleckie Centrum Nauki Leonardo da Vinci. Jego trzonem jest wystawa interaktywna. Prezentowana obecnie  – „Odnawialne Źródła Energii” – to już czwarta odsłona głównej ekspozycji w tym miejscu. Poprzednio była tu wstawa dotycząca człowieka („Świat zmysłów”), zajmująca się zmysłem słuchu („Play the music”) i optyczna („Szkiełko i oko – Tajemnice Optyki”) – pozostały z nich tutaj pojedyncze eksponaty. Obecna wystawa z kolei, w bardzo przystępny sposób przybliża temat energii odnawialnej.

This slideshow requires JavaScript.

We wrocławskim centrum nauki jest kilka eksponatów, które zrobiły na mnie naprawdę spore wrażenie. Pierwszy znajduje się tuż przy samym wejściu – jest to tęcza zbudowana z kolorowych sznurków, w którą można wejść. Merytorycznie niby nie wiele, ale frajda (zarówno moja, jak i innych zwiedzających) była spora. Tuż obok znajduje się makieta przedstawiająca różne odnawialne źródła energii, które można „uruchomić” i ożywić daną część. Kolejne miejsce to labirynt – zaciemnione pomieszczenie, gdzie są eksponaty naprawdę dobre (załom, za którym przez oświetlenie różnokolorowymi lampami widzimy na ścianie naszą barwną sylwetkę), naprawdę słabe (odpowiednik laserowej harfy z innych centrów nauki ze zbiornikiem wodnym umieszczonym na dole – nic nie słychać i wydaje mi się, że kilka z nich nie działa), oraz „klasyczne” (całkiem dobrze wykonany Pokój Amesa). Po zwiedzeniu labiryntu byłem jeszcze na antresoli, gdzie znajduje się kilka eksperymentów związanych z optyką, parę łamigłówek i drewniana Maszyna Goldberga na kulki.

Ogólnie wystawa zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Podobała mi się zwłaszcza praca animatorów (można ich poznać po niebieskich koszulkach). Byli bardzo pomocni i sami podchodzili do zwiedzających, a gdy zaczynali opowiadać więcej przy którymś z eksponatów, zaraz wyrastał wokoło nich mały tłumek. W Humanitarium podejrzałem też sporo dobrych pomysłów i „prostych patentów” na zaprezentowanie niektórych zjawisk. Jednym z najciekawszych okazał się niepozorny pływak umieszczony na wodzie, przedstawiający sposób działania elektrowni pływowej – pociągając za dźwignię, wywoływało się falę i pływak wytwarzał prąd. Podobny eksponat widziałem kiedyś w Centrum Nauki AHHAA, jednak ten wrocławski był dużo prostszy i dzięki temu w bardziej przystępny sposób prezentował to zagadnienie.

W przeciwieństwie do innych miejsc tego typu, tutaj nie miałem wrażenia, że wokoło jest za dużo ludzi lub że jest za głośno (choć faktycznie, niektóre efekty dźwiękowe dało się usłyszeć dopiero, gdy wycieczka dzieciaków wyszła). Zupełnie nie przeszkadzały mi też (nieliczne) karteczki, że coś nie działa. To, co trzeba uznać za minus to fakt, że Humanitarium zwiedza się krótko – to naprawdę bardzo mała ekspozycja. Czułem niedosyt! Szczególnie w kontekście ceny normalnego biletu…

humanitarium-ogrody-doswiadczen-wroclaw-centrum-nauki-14

„Materiały” do warsztatów sekcyjnych, fot. P. Jaskólski

humanitarium-ogrody-doswiadczen-wroclaw-centrum-nauki-16

Oczy, fot. P. Jaskólski

Do laboratoriów w Humanitarium udało mi się wejść poza zajęciami, więc nie wiem, jak wyglądają pełnowymiarowe warsztaty. W budynku centrum znajdują się dwa laboratoria, podobno jeszcze dwa są na terenie Kampusu Pracze. Nie są podzielone tematycznie, tak jak gdzie indziej, ale dzięki temu w obu można prowadzić te same zajęcia jednocześnie. Zerkając na listę tematów, jakie są tu realizowane i na ich podział wiekowy, można wręcz dostać oczopląsu – ponad 60 różnych warsztatów! To, co bardzo mi się podoba, jeśli chodzi o ich ofertę edukacyjną, to zajęcia sekcyjne. Przeznaczone są one już dla starszych zwiedzających niż dzieciaki z podstawówki i można na nich praktycznie nauczyć się czegoś o budowie serca, wątroby, oka. Do tej pory widziałem takie zajęcia tylko jako akcje specjalne podczas np. wieczorów dla dorosłych.

Co do akcji specjalnych to muszę przyznać, że dzieje się tu całkiem sporo. Sam zwiedzałem Humanitarium podczas Spin Day. Były wtedy zorganizowane specjalne warsztaty w laboratoriach i pokazy naukowe. Patrząc na stronę wrocławskiego centrum nauki: przed chwilą były atrakcje andrzejkowe, za chwilę odbędą się przedświąteczne warsztaty choinkowe. Właściwie co weekend organizują coś nowego.

humanitarium-ogrody-doswiadczen-wroclaw-centrum-nauki-8

W Humanitarium można stracić głowę, fot. T. Ruszkowski

Podsumowując relację ze Humanitarium – na plus: małe centrum nauki ze stale zmieniającą się ciekawą wystawą, niebanalnymi zajęciami w laboratoriach i bardzo miłą obsługą. Bardzo podoba mi się sam pomysł rewitalizacji takich starych obiektów jak Kampus Pracze i dawanie im nowego życia. Dodatkowy plus za sklepik „Od smyka do matematyka”, gdzie znalazłem zabawkę edukacyjną, której od dawna szukałem. Na minus: stosunkowo wysoka cena biletów (miałem to wrażenie właściwie we wszystkich dolnośląskich miejscach jakie zwiedzałem) oraz dojazd – Kampus Pracze znajduje się bardzo daleko od centrum Wrocławia.

Według mnie Humanitarium to miejsce, które warto odwiedzić podczas akcji specjalnych (zwykle organizowanych w weekendy). Może być także świetne dla grup szkolnych w połączeniu z zajęciami w laboratoriach.

Czas zwiedzania:

Według internetu przeciętnie zwiedzający spędzają tu 2,5 godziny. Dla mnie wystawa stała jest do zwiedzenia w 1,5 godziny. Warsztaty naukowe zajmą prawdopodobnie, w zależności od tematu, do godziny, ale nie uczestniczyłem w pełnowymiarowych zajęciach, więc trudno mi to ocenić.

Dojazd:

  • samochodem – zdecydowanie najlepszy sposób na dotarcie do Humanitarium. Cały Kampus Pracze znajduje się na obrzeżach Wrocławia, przy ul. Stabłowickiej (drodze wojewódzkiej nr 337). Dużym ułatwieniem dla zmotoryzowanych zwiedzających jest spory bezpłatny parking. Bardziej szczegółowy dojazd znajdziecie – tutaj.
  • autobusem – przystanek „Pracze Odrzańskie” linie nr 101, 103, 123. Aktualny rozkład znajdziecie – tutaj.
  • pociągiem – Dworzec „Wrocław Pracze”. Aktualny rozkład znajdziecie – tutaj.

Godziny otwarcia:

poniedziałek – wtorek – 8:00- 16:00
środa – piątek – 8:00- 17:30
sobota – niedziela – 11:00- 18:00

Lista dni wolnych w 2016 roku – tutaj

Ceny biletów:

Zwiedzający indywidualni
Bilet normalny – 18,- PLN
Bilet ulgowy – 14,- PLN
Bilet rodzinny (dla osoby) – 14,- PLN (minimum 3 osoby)
Bilet grupowy – 14,- PLN

Warsztaty – 14 – 33,- PLN (w zależności od tematu; więcej informacji – tutaj)

Adres:
Humanitarium Ogrody Doświadczeń
Wrocławskie Centrum Badań EIT+

Kampus Pracze
ul. Stabłowicka 147a
54-066 Wrocław

tel: +48 71 734 70 00, +48 727 663 308

mail: info@humanitarium.pl

www.humanitarium.pl

Aktualizacja:
Humanitarium zwiedzałem w listopadzie 2016 roku. Relacja powstała na początku grudnia tego samego roku.

About Paweł Jaskólski

Archeolog, popularyzator nauki, autor licznych warsztatów, pokazów i zajęć edukacyjnych. Od 2009 roku współpracuje z Centrum Nauki Kopernik. Zafascynowany średniowiecznymi miastami, rzemiosłem i zamkami krzyżackimi, co zawdzięcza udziałowi w licznych ekspedycjach archeologicznych na Pomorzu Gdańskim.