Polska, Łódź – Centrum Nauki Experymentarium

O Centrum Nauki Experymentarium słyszałem, że to miejsce, gdzie nauka nie ma tajemnic. Gdzie samodzielnie można poznać i zrozumieć różne zagadnienia i ciekawostki. A dodatkowo, jest to prywatna inicjatywa, zlokalizowana w świetnym miejscu. Bardzo kibicuję powstawaniu i rozwojowi nowych Centrów Nauki w całej Polsce, więc jak tylko udało się wpaść na weekend do Łodzi, zawitałem i tutaj.
Łódź - Centrum Nauki Experymentarium

Wejście do Centrum Nauki Experymentatorium, Fot. P. Jaskólski

Sama lokalizacja w Manufakturze – największym centrum handlowo-usługowym w Polsce – jest doskonałym pomysłem. Dobrze, że historyczne, postindustrialne miejsce oferuje oprócz sklepów również takie atrakcje jak Muzeum Fabryki czy Centrum Nauki. I że Experymentarium jest codziennie długo otwarte.

Jednak oznaczenie dojścia do samego Centrum Nauki jest wyjątkowo mało intuicyjne. Nie znalazłem oznaczeń przed wejściem do budynku dawnej przędzalni. Na stronie Manufaktury jest informacja że Experymentarium znajduje się na I i II piętrze, w rzeczywistości jest to tylko sala na I piętrze.

Łódź - Centrum Nauki Experymentarium

Żyroskop przed Centrum Nauki Experymentarium, Fot. P. Jaskólski

Przed samym wejściem – sklepik z zabawkami, kabina do zdjęć, cymbergaj… Słowem: wesołe miasteczko, a nie nauka. Ale pomiędzy tym również żyroskop, prawie jak ten z Muzeum Lotnictwa Polskiego.

Trafiliśmy słabo, jeśli chodzi o aktualną ofertę  Experymentarium. Nie było akurat żadnej czasowej wystawy, a sądząc po prezentowanych plakatach, jest to zwykle spora część ekspozycji. Niezrażeni weszliśmy przez „kosmiczny tunel” (fajne odczucie zdezorientowanego błędnika) na wystawę „Zabawne eksperymenty”.

Łódź - Centrum Nauki Experymentarium

Proste łamigłówki logiczne, Fot. P. Jaskólski

Łódź - Centrum Nauki Experymentarium

Część wystawy dotycząca zmysłów, Fot. P. Jaskólski

Łódź - Centrum Nauki Experymentarium

Iluzje – czyli jak oszukać oko, Fot. P. Jaskólski

Wystawa nie jest równa, jeśli chodzi o prezentowane treści, ale to chyba po to, żeby każdy wybrał coś dla siebie. Jest kilka banalnych doświadczeń, jakie bez problemu możemy znaleźć w internecie, głownie iluzje i łamigłówki. Kilka bardzo ciekawych sposobów na zaprezentowanie danego zagadnienia, jak choćby elektrostatyki w eksponacie z małymi pokolorowanymi na zielono kulkami styropianu. Po potarciu wierzchniej płyty pleksi, styropian na kilka chwil „przyczepia się” do pleksi. Najbardziej zaskoczył mnie eksponat dotyczący lustra fenickiego (tak „fenickiego”, a nie „weneckiego”!), gdzie możemy sterując światłem podejrzeć zza szyby drugą osobę, prawie jak na przesłuchaniu policyjnym.

Eksperymenty z mechaniką, optyką, prądem elektrycznym, logiczne łamigłówki, akustyka zajęły nam ponad 1,5 godziny przy dokładnym i szczegółowym zwiedzaniu. Po obejrzeniu, dotknięciu i wypróbowaniu wszystkich eksponatów wróciliśmy jeszcze do łamigłówek, niby takie proste, a jednak… Nie wszystkie są takie oczywiste.

Łódź - Centrum Nauki Experymentarium

Grające rury, Fot. P. Jaskólski

Łódź - Centrum Nauki Experymentarium

Elektrostatyka w Centrum Nauki Experymentarium, Fot. P. Jaskólski

Łódź - Centrum Nauki Experymentarium

Drabina Jakubowa – eksperyment z prądem o dużym natężeniu i napięciu, Fot. P. Jaskólski

Niestety, zabawę w Experymentarium co krok coś mi psuło. Nie myślę tu o kilku nie działających eksponatach oznaczonych karteczkami, że są w naprawie. Czy o braku wody w kubkach przy eksponacie, gdzie mamy układać kubki z wodą na przemian z pustymi. Mam zarzuty, które mógłbym zebrać w trzech zbiorczych punktach:

1. Bezpieczeństwo – już na wejściu w kosmicznym tunelu, błędnik wariuje, chwytam się poręczy, a ona… chwieje się! W żaden sposób nie są oznaczone stopnie w ciemnym pomieszczeniu. W kilku eksponatach elektrycznych widziałem kable na wierzchu czy bezpośredni dostęp do gniazdek. Pęknięte lustro w eksponacie, gdzie bawimy się z optyką. Ale szczytem wszystkiego był zapadnięty floor-box na środku wystawy. Oczywiście, w żaden sposób nie oznakowany. Wprost idealny, żeby skręcić nogę.

2. Instrukcje – faktem jest, że była i polska, i angielska wersja językowa. Jednak instrukcje nie były jasne, czasem zbyt długie i mało czytelne. Zawierały też błędy – w instrukcji czytamy np. o zielonych i niebieskich kółkach, a w rzeczywistości mamy kółka żółte, a część oklejona jest samoprzylepnymi różowymi (brudnymi!) karteczkami.

3. Estetyka – poplątane sznurki (które swoją drogą utrudniają działanie eksponatów) czy odciśnięte tłuste paluchy na szybach to mały „pikuś”. Największy zarzut mam do samego wystroju wystawy. Czułem się jak w wielkiej hali magazynowej z wrzuconymi byle jak eksponatami, odgrodzonymi dyktami, które akurat ktoś znalazł. A  pod koniec wystawy widocznie tych dykt zabrakło i można było zobaczyć przestrzeń, która była chyba składzikiem materiałów do budowy nowej wystawy. Albo zakładem stolarskim. Syf.

Łódź - Centrum Nauki Experymentarium

Syf w Centrum Nauki Experymentarium, Fot. P. Jaskólski

Nie mogę z czystym sumieniem polecić wizyty w Centrum Nauki Eksperymentatorium. Może jeśli byłaby jakaś wystawa czasowa. Może właśnie ją przygotowują. Może. Oceniam to co zastałem. A to było niedostateczne.

Dojazd:

Łódzka Manufaktura zajmuje teren dawnego kompleksu przemysłowego pomiędzy ulicami Zachodnią, Ogrodową, Drewnowską i Karskiego. Najłatwiej tam dojechać:

  • samochodem – bardzo wygodny dojazd i sporo miejsc parkingowych.
  • autobusem – przystanek Piwna, linie: 78, 78A
  • tramwajem – przystanek Manufaktura, linie: 2, 3, 11, 16

Centrum Nauki Eksperymentatorium znajduje się na pierwszym piętrze budynku dawnej Wykańczalni, przy rynku północnym Manufaktury.

Godziny otwarcia:

Poniedziałek – Sobota: 10:00 – 22:00
Niedziela: 10:00 – 21:00

Ceny biletów:

Bilet normalny – 17,- PLN
Bilet ulgowy – 14,- PLN
Bilet rodzinny (3 osoby) – 40,- PLN
Bilet rodzinny (4 osoby) – 52,- PLN

Adres:

Centrum Nauki Experymentarium

Łódź, ul. Drewnowska 58
Manufaktura, Rynek, I piętro

tel. 42 633 52 62
e-mail: biuro@experymentarium.pl
www.experymentarium.pl

About Paweł Jaskólski

Archeolog, popularyzator nauki, autor licznych warsztatów, pokazów i zajęć edukacyjnych. Od 2009 roku współpracuje z Centrum Nauki Kopernik. Zafascynowany średniowiecznymi miastami, rzemiosłem i zamkami krzyżackimi, co zawdzięcza udziałowi w licznych ekspedycjach archeologicznych na Pomorzu Gdańskim.